13.11.2019

Jaką masz skórę?

       

              Większość klientów gabinetów kosmetologicznych  zadaje takie  pytanie, oczekuje odpowiedzi i chce ją usłyszeć od kogoś, kto się zna na rzeczy. Albo odpowiedź już zna, tylko chce usłyszeć  że ma rację. Bez względu na to czy nasz klient chodzi do jednego gabinetu czy nadal błądzi i szuka swojego  miejsca na ziemi odpowiedzi na to pytanie  mogą się różnić. A to dlatego że skóra żyje, podlega różnym przemianom, czynnikom emocjonalnym, wewnętrznym i środowiskowym. Kiedyś obowiązywała zasada skóry tłustej, suchej, mieszanej lub normalnej. Tej ostatniej raczej nikt nie miał oprócz dzieci ale wielu z nas o niej słyszało. Rzeczywiście można podzielić rodzaje skóry na kilka podstawowych typów.

 

…sucha? a w gabinecie obok była mieszana…

 

              Skóra sucha to ta lekko różowa, czasem bladoróżowa, cienka, „papierowa” i lekko lub bardziej łuszcząca się. W młodym wieku jest w zasadzie ładna choćby dlatego że rzadko pojawia się na niej trądzik. Tak skóra w tym czasie wydaje się być wygrana na loterii. Jednak z biegiem czasu pojawiają się na niej drobne naczynka, zmarszczki i coraz bardziej dotkliwie odczuwana suchość. Często jest to wrażenie „odparowywania” wody ze skóry z poczuciem silnej potrzeby nałożenia kremu nawilżającego. Skóra sucha jest wynikiem wielu czynników. Na taki stan wpływają  cechy genetyczne, zaburzenia warstwy ochronnej i funkcji obronnych, zmiany w składzie lipidów  cementu międzykomórkowego oraz niewystarczająca ilość lub brak NMF – naturalnego czynnika nawilżającego. Do tego stres, nikotyna, słonce, wiatr i mróz a także nieprawidłowe odżywianie nasilają suchość prowadząc do stanów patologicznych lub w najlepszym wypadku – coraz większego dyskomfortu i zmarszczek. Uwaga, niskiej jakości lub nieprawidłowo dobrane kosmetyki nawilżające mogą działać wręcz odwrotnie - odparowując wodę z naskórka i pogłębiając w ten sposób przesuszenie skóry.

            Skóra tłusta w młodzieńczym wieku jest mniej lubiana  ze względu na tendencje do powstawania trądziku i szarawego, ziemistego koloru. Charakteryzuje się zwiększonym wydzielaniem łoju z gruczołów łojowych. Objawia się to rozszerzonymi porami skórnymi oraz utleniającymi się na powierzchni skóry  zaskórnikami. To właśnie z powodu utleniania łoju na powierzchni skóry widzimy ciemne punkty nazywane zaskórnikami. Wyciskanie ich domowymi sposobami na niewiele się zdaje. To właśnie wtedy dochodzi do skóry informacja o konieczności natychmiastowego uzupełnienia brakującej ochrony w postaci łoju i w ten sposób zamiast hamować – jeszcze bardziej pobudzamy jego wydzielanie. Ale nie martwcie się. Kosmetologia ma na to wiele bardzo dobrych, skutecznych metod, o których będzie więcej w kolejnych rozdziałach.

              Skóra naczynkowa to taka, na której początkowo widoczny jest co jakiś czas występujący  rumień, zaczerwienienia i drobne, prześwitujące naczynia krwionośne w kolorze czerwonym lub sinym. Z upływem czasu, pod wpływem ciśnienia krwi w naczyniach,  zmiany te pojawiają się coraz częściej aż rumień zostaje utrwalony. Zaczynają też pojawiać się pojedyncze naczynka tzw. teleangiektazje. Taki stan może dotyczyć zarówno skóry suchej, mieszanej i tłustej. Najczęściej to jednak  dolegliwość skóry cienkiej i suchej, która z czasem staje się wrażliwa i reaktywna na czynniki zewnętrzne takie jak wiatr i mróz, gorące i pikantne potrawy, promieniowanie UV. Powstawanie teleangiektazji mogą nasilać zaburzenia trawienia, nadciśnienie tętnicze, złe odżywianie i nieprawidłowa pielęgnacja.

     

 

 

Prześlij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram